Przez lata mówiono, że Nord Stream to tylko rura. Biznes, współzależność, gaz, bezpieczeństwo dostaw. Ale Nord Stream nigdy nie był zwykłym gazociągiem. Był projektem politycznym przebranym za infrastrukturę, systemem złudzeń, który pozwolił Niemcom i Europie pomylić zależność od Rosji z rozsądkiem. Dziś rozbieramy tę rdzewiejącą na dnie Bałtyku iluzję na części.
W tym tygodniu rozmawiamy o: