W rosyjskiej Dumie jest partia, która mówi mniej zakazów, mniej blokad, mniej państwa w życiu ludzi. Brzmi jak opozycja? Tyle, że jej zjazd odwiedzają urzędnicy administracji prezydenta, jej lider jest milionerem z systemowymi kontraktami, a sama partia głosuje tak, żeby nie przekroczyć czerwonych linii Kremla. To są Nowi Ludzie, najnowocześniejszy sposób, w jaki rosyjski system udaje pluralizm.
W tym tygodniu rozmawiamy o: