Wyobraźcie sobie, że jutro rano Kreml ogłasza. Władimir Putin nie żyje. Rosja nadal prowadzi wojnę, ma największy arsenał jądrowy na świecie, a człowiek wokół którego przez ćwierć wieku zbudowano cały system nagle znika. Kto wydaje rozkazy godzinę później? Kto kontroluje służby? I przede wszystkim kto stanie na czele Rosji?