Imperium paliwowe bez paliwa i z wielokilometrowymi kolejkami przed stacjami? Paradoks, który w Rosji stał się codziennością. Zaczęło się na okupowanym Krymie, ale fala kryzysu rozchodzi się po całej Rosji. Limity sprzedaży, obniżanie jakości paliwa, udawany spokój władz, a w tle dymy nad rafineriami. Wojna powraca do Rosjan za pośrednictwem dystrybutorów. Czy paliwowy kryzys to chwilowe zakłócenie czy zapowiedź większych problemów? 📲 Dołącz do naszej społeczności! Zapisz się na newsletter Polihistora 2.0 → https://mieroszewski.pl/newsletter
W tym tygodniu rozmawiamy o: