Rosyjskie elity wyglądają jak ludzie władzy. Ministrowie, oligarchowie, generałowie, biznesmeni. Ale ich prawdziwa umiejętność często polega nie na rządzeniu, tylko na konformizmie. Wiedzą kiedy milczeć, komu przytaknąć, jak obsłużyć wojnę i jak przy okazji nie wypaść z systemu. Czy powinniśmy ich zatem traktować jako zakładników Putina, czy raczej współtwórców systemu? 📲 Dołącz do naszej społeczności! Zapisz się na newsletter Polihistora 2.0 → https://mieroszewski.pl/newsletter
W tym tygodniu rozmawiamy o: